Z natury jestem introwertyczka. Z zamiłowania kosmetolog. Uśmiecham się, kiedy trzeba i porozmawiam kiedy trzeba. Po prostu rozumiem, że czasem trzeba nawiązać kontakty, ale nie zmienia to faktu, że zwyczajnie wolałabym siedzieć pod ścianą i obserwować otaczających mnie ludzi.
Wiemy już, że to co syntetycznej niekoniecznie służy naszej cerze. Im dalej w ten syntetyczny, kosmetyczny las, tym ciemniej. Tymczasem prawdziwe piękno...
Zmarszczki to zmora każdej kobiety. Niezależnie od profesji, koloru skóry, szerokości geograficznej. Możemy się oszukiwać, że w pełni je akceptujemy,...